Rosnąca rywalizacja pomiędzy portami w Gdańsku i Kłajpedzie

Konkurencja pomiędzy portami w Gdańsku i Kłajpedzie

Na rynku przewozów kontenerowych konkurencja jest bardzo duża, wszystkie porty chcą wyrwać jak najwięcej urwać z tego tortu, który jest warty miliardy dolarów. Dotyczyć to również będzie naszego Morza Bałtyckiego, na jakim całkiem mocną pozycję zyskał port w Gdańsku, ale w szybkim tempie go gonią inne. Między innymi Kłajpeda na Litwie bardzo chce konkurować o miano głównego bałtyckiego hubu. Planowane są tam liczne inwestycje w portowe wyposażenie, zaczęto także współpracować z Chinami. Władze naszego portu na razie bardzo spokojnie komentują te rewelacje, póki co Gdańsk ma dużą przewagę jeżeli chodzi o możliwości przyjmowania najdłuższych statków. Dzięki kanałowi podejściowemu o głębokości 17 metrów i kompleksowemu wyposażeniu Gdańsk może obsługiwać praktycznie wszystkie jednostki, Kłajpeda na razie takich sposobności nie ma. Niedawno port w Kłajpedzie ustanowił rekord, przyjmując statek o ładowności 9 tysięcy jednostek kontenerowych, przez co wstąpił do niewielkiego grona bałtyckich hubów. Jednak na razie nie ma możliwości konkurowania z Gdańskiem jeśli chodzi o wielkość obsługiwanych okrętów, choć konieczne inwestycje są już zapowiadane.

Rosnąca rywalizacja między portami w Gdańsku i Kłajpedzie

Jednak obecnie port na Litwie jest jednak z przodu jeżeli chodzi o tonaż przeładunków. W pierwszej połowie tego roku obsłużono tam niecałe 19 milionów ton towarów, za to Gdańsk pochwalić się może jedynie 17,2 mln ton. Przewaga jest tu głównie w masowych ładunkach, jakich litewski port rozładował prawie dwa razy więcej. Lecz to właśnie DCT posiada znacznie większą dynamikę rozwoju, jeśli utrzymywać się ona będzie na takim samym poziomie, to wkrótce gdański port powinien przegonić Kłajpedę w ilości rozładunków. Szczególnie że w jednym i drugim porcie od pewnego czasu poszukiwani są mocno kolejni partnerzy. Kłajpeda podpisała współpracę z jednym z większych portów w Chinach, natomiast DCT w obecnym półroczu przyciągnął paru renomowanych graczy, w tym na przykład alians G6. W samym Gdańsku myśli się też poważnie o rynku chińskim, lecz bez przerwy są prowadzone rokowania także z armatorami z USA, nawiązanie tego typu współpracy byłoby niezwykle korzystne dla tego portu.

Początek współpracy portu gdańskiego z aliansem G6

Początek współpracy gdańskiego portu z aliansem G6

Początek współpracy portu gdańskiego z grupą G6 Port w Gdańsku ostatnimi czasy znacznie się umocnił na pozycji lidera pośród krajowych portów, dodatkowo coraz bardziej się staje naszą bramą na Wschodnią i Środkową Europę. Przyczyniają się do tego zarówno jego wyposażenie i położenie, ale też coraz to nowe działania inwestycyjne które są podejmowane przez portowe władze. Port DCT zlokalizowany jest w samym centrum Bałtyku, na niezamarzających wodach, posiada również 17-metrowej głębokości kanał którym dopływają statki. Pozwala to na obsługę najdłuższych kontenerowców, które pływają po oceanach. Dzięki tak dużym możliwościom DCT został największym głębokowodnym terminalem na Bałtyku, który bezpośrednio obsługuje trasy z krajów we Wschodniej Azji. W obecnej chwili trwa bez przerwy intensywny rozwój portowej infrastruktury, a równocześnie poszukiwani są kolejni partnerzy, gotowi na współpracę na najwyższym poziomie. Niewątpliwym sukcesem w ostatnich kilku miesiącach stało się znalezienie kilku armatorów, których okręty w znacznym stopniu podniosą obroty portu. Jednym z najbardziej istotnych, którzy zdecydowali się współpracować z gdańskim portem, jest Alians G6, pierwsza jednostka została obsłużona w pierwszych dniach sierpnia.

Jednostką tą był Hongkong Express, który mieści ponad 13 tysięcy jednostek kontenerowych i mający prawie 400 metrów długości. Rozpoczęło to regularne połączenia aliansu G6, który postanowił o dołączeniu portu w gdańsku w skład swojej linii przewozowej. Na dzień dzisiejszy planowane są cotygodniowe transporty, co zagwarantuje portowi regularne rozładunki kontenerów. W sumie oprócz G6 równolegle pojawiło się jeszcze pięć nowych firm, więc dynamika rozwoju jest na wysokim poziomie. Bez wątpienia znacznie się do tego także przyczyniły coraz przyjaźniejsze celne procedury, co niedawno zresztą potwierdził wiceprezes ds finansowych, Adam Żołnowski. Podkreśla on, że to właśnie przez zestandaryzowanie procedur celnych można było nawiązać współpracę z G6, nie byłoby to wykonalne, jeżeli Polska by była w tej kwestii za pozostałymi członkami Unii. Oznacza to, że firmy zajmujące się importem i eksportem mają znacznie lepsze warunki do pracy, dzięki czemu mogą prowadzić swój biznes w bardziej efektywny i tańszy sposób.

Jak porty w naszym kraju radzą sobie z kryzysem przeładunkowym

W jaki sposób porty w naszym kraju radzą sobie z kryzysem przeładunkowym.

Minione miesiące to coraz większy kryzys w segmencie transportu kontenerów oraz węgla. Wpływ na to ma kilka czynników, przede wszystkim ogromnie zwolniło gospodarcze tempo rozwoju Chin, a to właśnie Chiny do tej pory napędzały światowy transport kontenerów. W związku z kryzysem firmy z tego kraju znacząco ograniczyły zakupy surowców, co bezpośrednio się przekłada na rynek transportowy. Duży wpływ na te spadki ma także gospodarcza i polityczna sytuacja w Rosji, co także ma przełożenie na statystyki. Biorąc pod uwagę te czynniki mogłoby się wydawać, że ogólna sytuacja krajowych portów będzie katastrofalna, ale w rzeczywistości przez rozsądne decyzje doskonale dają sobie radę. Dla przykładu w Gdańsku, którego obroty kontenerowe spadły w niewielkim stopniu, postanowiono się skupić na pozyskaniu nowych armatorów, co przyczyniło się do tego, że w ostatnim półroczu zaczęły do niego przypływać kontenerowce M6, 2M: Maerska i MSC oraz armatora z Arabii UASC. Te działania spokojnie pozwalają spoglądać w przyszłość, zwłaszcza że nie są one jedynymi, o których myślą władze portu.

Port w Gdańsku straty w kontenerach równoważy bowiem innymi grupami towarowymi. W jaki sposób nasze porty radzą sobie z kryzysem przeładunkowymSporo powiększyła się obsługa paliw płynnych, a mimo kryzysu na świecie świetnie w statystykach wygląda również obrót węglem, notując kilkunastoprocentową dynamikę wzrostu. W pozostałych polskich portach również na razie wygląda to całkiem dobrze. Na przykład gdyński port wprawdzie znacznie stracił na obsłudze kontenerów, także z tego powodu, że pewna część dużych armatorów przeniosła się do Gdańska, lecz za to ratuje się przeładunkiem paszy i zboża. Przez ostatnie inwestycje w nabrzeże i magazyny Gdynia bardzo się umocniła na pierwszym miejscu w przeładunku pasz oraz zbóż, nie tylko w naszym kraju, lecz w całym rejonie Bałtyku. W zachodniej części, w Szczecinie i Świnoujściu w ostatnim czasie wystąpiły wyraźne spadki obsługi kontenerów oraz węgla, jednak i tu sytuację ratują zboża i ruda żelaza. Także te porty sporo inwestują, dzięki którym także mogą się umocnić w rozładunku tych coraz liczniej transportowanych produktów.

materiały zaczerpnięte z gospodarkamorska.pl

Krótka charakterystyka importu z Chin

Krótka charakterystyka zakupów w Chinach.

Chyba każdy z nas miał okazję zobaczyć na niejednej używanych na co dzień czy też kupowanych w sklepach produktach tak popularny symbol Made in China. Zabawki, elektronika czy odzież – to tylko niektóre grupy towarowe, jakie wyprodukowano w jednej z tysięcy mniejszych i większych chińskich fabryk. Przez ostatnie kilkanaście lat Chiny zyskały miano największego producenta dóbr różnego rodzaju, i pilnują, żeby status ten utrzymać. Głównym plusem produkowania w Chinach była ogromnie tania kadra pracownicza, dzięki temu opłacało się przenieść samą produkcję do tego kraju, i nawet doliczając koszty transportu i celne opłaty i tak było to opłacalne. Jeszcze do niedawna problemem towarów z Chin była jakość, niestety w dalszym ciągu nie zawsze jest z tym dobrze. Charakterystyka importu z Chin.Towary wyprodukowane w Chinach, lecz na zamówienie zachodnich firm trzymają odpowiedni poziom. Natomiast towary sprowadzane przez indywidualnych importerów niekiedy będą tylko potwierdzać powszechną opinię, która panuje wśród konsumentów na ich temat.

W obecnych czasach import różnorakich produktów z Chin jest dostępny dla każdego przedsiębiorcy, który będzie tylko miał możliwości i chęci żeby zainwestować jakieś środki. Stało się tak w dużej mierze dzięki wykorzystaniu sieci internetowej, jaki stał się niejako podstawowym sposobem zdobywania kontaktów i wykonywania transakcji. Na kilku biznesowych portalach można oglądać propozycje dostawców i fabryk z tego ogromnie dużego państwa, a oprócz tego negocjować warunki i składać zamówienia. Chińskie firmy w dużej mierze dostosowały się do wymagań zachodnich klientów, co nie wcale nie oznacza że wyzbyły się swojej tożsamości, w przypadku dużych kontaktów odpowiednie poznanie tamtejszej kultury i zwyczajów to wręcz konieczność. Po zakupie interesujących kogoś produktów trzeba je jeszcze przetransportować przez dwa oceany na miejsce docelowe. Tu także nie powinno z tym być żadnego problemu, możliwości jest co najmniej kilka. Najlepszym i najbezpieczniejszym rozwiązaniem będzie wynajęcie firmy spedycyjnej działającej na lokalnym rynku, która zajmie się wszystkimi sprawami związanymi z bezpiecznym dostarczeniem przesyłki do kupującego.

Jak wygląda eksport wieprzowiny

Jak wygląda eksport mięsa wieprzowego.

Jak przedstawia się eksport mięsa wieprzowego Od momentu wejścia naszego kraju w szeregi Unii Europejskiej otworzyło się przed naszym kraje nowych rynków. I nie będzie tu tylko chodzić o sprzedaż wewnątrzunijną, lecz także o eksport do innych krajów. Polska posiada sporo eksportowych przebojów, pośród jakich wysokiej miejsce zajmuje eksport żywności. Najważniejszymi grupami towarów zostały owoce oraz warzywa, szczególnie jabłka, oraz mięso, w tym zwłaszcza wieprzowina oraz drób. Jednak sukcesy w eksporcie nigdy nie są dane raz na zawsze i tak naprawdę bez przerwy trzeba trzymać rękę na pulsie w rzeczywistości zmieniających się szybko warunków rynkowych. Jako przykład mogą służyć międzynarodowe perypetie i związane z tym kłopoty z epidemiami dotykającymi stad świń z roku 2014 i 2015, jakie znacznie rozregulowały dość ustabilizowany rynek eksportu wieprzowiny do krajów azjatyckich i Rosji. Przed rozpoczęciem się tych problemów, eksport mięsa wieprzowego przez minione kilka lat był stabilny i utrzymywał się na dobrym poziomie. Dodatkowo, do niektórych krajów rósł bardzo dynamicznie. Przykładowo w roku 2013 do Chin wzrósł aż trzy razy w przeciągu jednego roku, co dawało nadzieje na powiększenie bilansu na kolejne lata.

Jeśli będzie chodzić o zboża i ładunki drobnicowe, to ich ilość została utrzymana na analogicznym poziomie, z niewielką tendencją zniżkową w okolicach kilku procent.Jednak pojawiło się niespodziewane zagrożenie, co stało się powodem ogromnych zmian na tym właśnie rynku. Równolegle zaczęły się spore problemy polskich eksporterów tego segmentu produktów spożywczych. Powodem stało się pozamykanie rynków z Azji na towar z polski z powodu zarazy wykrytej na obszarze naszego i sąsiednich krajów. W obawie przed rozniesieniem jej zdecydowano się nałożyć całkowite embargo na produkty wieprzowe z Polski. Już to w dużym stopniu zmieniło sytuację i nie rokowało najlepiej. Jednocześnie w związku z poparciem przez nasz kraj działań narodu ukraińskiego w odpowiedzi na rosyjskie działania, Rosja całkowicie zablokowała możliwość importu towarów z Polski na swoje terytorium. To już był poważny problem dla hodowców, na szczęście rodzimi wytwórcy szybko zaczęli szukać innych rynków zbytu. Po pewnym okresie szukania zaczęto rozmawiać z krajami z południa, na przykład z Filipinami w Azji oraz Egiptem, co zaczęło skutkować znacznym zwiększeniem eksportu.

Usługi agencji celnej

Podstawowe działania agencji celnych

Każda korporacja albo osoba prywatna, która zajmuje się specjalistycznym i systematycznym eksportem towarów, ich importem zza granicy w celu na przykład prowadzonego handlu, w końcu natknie się na formalności związane z odprawą celną. Dla większości firm będzie to spotkanie z oficjalnymi procedurami i nie każdy będzie w stanie sobie sobie błyskawicznie i skutecznie z tym poradzić. Usługi agencji celnej Właśnie w tego typu przypadkach nieodzowną okazuje się pomoc agencji celnej.W sporym skrócie można więc uznać usługi agencji celnej za sposób pośrednictwa między osobami albo spółkami sprowadzającymi czy też eksportującymi coś za granicę a Urzędem Celnym. Jest to pośredniczenie o tyle cenne, że opiera się zazwyczaj na wieloletnim doświadczeniu pracowników tego typu agencji, nawiązanych kontaktach z celnikami i nade wszystko aktualną znajomością obowiązujących aktów prawnych. Jeśli przedsiębiorca nie ma czasu załatwiać wszystkiego na własną rękę, wertować stosów prawnych wytycznych, a następnie zastanawiać się, czy na pewno dotrzymano wymaganych formalności – idealnym rozwiązaniem jest skorzystanie z outsourcingowych usług bardziej doświadczonych podmiotów. Dzięki temu cała procedura sprowadzania oraz eksportu towarów jest o wiele krótsza, minimalizowane też jest wręcz całkowicie ryzyko popełnienia jakiegoś poważnego błędu, który mógłby zostać powodem wycofania towaru z granicy.

W usługi agencji celnej zalicza się najczęściej trzema najczęstszymi działaniami, wyręczając w nich przedsiębiorcę, o ile otrzymała od niego odpowiednie pozwolenia. Dokonuje za niego zgłoszeń celnych; przygotowuje pełną dokumentację wymaganą do odpraw celnych, w tym deklarację INTRASTAT oraz dokumentację akcyzową; oblicza ponoszone kwoty należności z racji importu lub eksportu towaru. Chociaż z pozoru wszystkie elementy wydają się łatwe w realizacji i obciążone małą odpowiedzialnością, jest zupełnie inaczej. Zadaniem agencji jest także dbanie o to, aby nadawca (klient) wiedział, jakie zezwolenia powinien uzyskać, aby móc bez problemu wysłać towar do wybranego miejsca przeznaczenia.

Szybki wzrost przeładunków gdańskiego portu

Szybki wzrost przeładunków portu w Gdańsku.

Port w Gdańsku przeżywa obecnie duży rozkwit, co świetnie widać po wynikach, jakie prezentuje. W przedziale od stycznia do czerwca port dał radę obsłużyć blisko 17 milionów ton różnych towarów, co daje kilkunastoprocentowy wzrost w porównaniu z poprzednim rokiem, tak dynamicznym rozwojem poszczycić się może raptem kilka portów z obszaru Morza Bałtyckiego. Największy wpływ na to miały głównie płynne paliwa, przeładunek jakich podniósł się o jedną trzecią. Władze portu gdańskiego już w ubiegłym roku zadowolone były z wyników, które uzyskały paliwa, natomiast poprzednie pół roku również zaskoczyło wszystkich, bowiem obsłużono więcej niż połowę tego co przed rokiem. Jeszcze większym zaskoczeniem stał się rozładunek węgla, w związku z trudną sytuacją na światowych rynkach spodziewano się jednak sporych spadków. A jednak pierwsze kilka miesięcy w porcie w Gdańsku to już około dwóch milionów rozładowanych ton, co również będzie dawać kilkanaście procent dynamiki wzrostu. Oba te surowce oczywiście pociągnęły w dużym stopniu kompletne wyniki portu, lecz dużo się działo również w pozostałych grupach produktowych.

Jeżeli będzie chodzić o drobnicę i zboża, to ich ilość została utrzymana na takim samym poziomie, z malutką tendencją zniżkową na poziomie kilku procent.Dynamika wzrostu przeładunków gdańskiego portu. Wpływ na to miała w pierwszej kolejności nieco mniejsza liczba obsłużonych kontenerów, ich ilość była mniejsza o około 3 procent. Największe znaczenie na to mają zmniejszone stawki frachtowe, które w tym roku zaczęły obowiązywać w takim obrocie. W dużym stopniu zaczęły to odczuwać również krajowe porty, w tym również w Gdańsku, ale wszyscy mają nadzieję, że jest to jedynie chwilowa niedyspozycja. Dodatkowo takie nadzieje umacniają pogłoski o tym, że port nawiązuje współpracę z największymi armatorami. Na pewno bardzo duże znaczenie miało wpływ na to poszerzenie strefy wolnocłowej o Naftowy Terminal PERN, przez co rozrosła się ona do około sześćdziesięciu hektarów. Możliwość składowania paliw bez konieczności opłacania podatków i cła w dużym stopniu powiększyła konkurencyjność Gdańska, nie należy się więc dziwić dynamice wzrostu ich przeładunków.

Współczesne kłopoty gdyńskiego portu

Współczesne kłopoty gdyńskiego portu

Tegoroczne problemy gdyńskiego portuTrzecim jeśli chodzi o wielkość portem w Polsce jest Gdynia, po Gdańsku i Szczecinie, a jeszcze kilka lat temu zajmował czołowe miejsce w załadunku kontenerów. Jednak ostatnie lata to spore zmniejszenie wyników, w minionym kwartale tego roku obroty w porcie obniżyły się o blisko jedną trzecią, co przeliczając na jednostki kontenerów daje ich 39 tysięcy mniej. Mniejsza ilość przeładunków w porcie gdyńskim związana jest przede wszystkim z przesunięciami w trasach podstawowego z klientów, czyli MSC. W minionym okresie czasu obsługiwano kilka jednostek pływających, natomiast na przykład w kwietniu były to raptem trzy, co w znacznym stopniu wpłynęło na całość bilansu. Jest sporo obaw, że nie jest to koniec kłopotów, ponieważ terminalowi może grozić stracenie następnych kontrahentów. Armatorzy G6 zdecydowali się w ostatnim czasie na włączenie Gdańska do swojej regularnej oceanicznej obsługi, co będzie oznaczało zmniejszenie liczby jego jednostek w porcie w Gdyni. Jednak tak naprawdę nie wiadomo, na ile poważne są te obawy, zwłaszcza że władze portu dokładają starań aby polepszyć sytuację.

Podstawowym zadaniem, jakie stoi przed portem w Gdyni jest możliwość obsługi najdłuższych jednostek kontenerowych, o ładowności przynajmniej dwunastu tysięcy jednostek na pokładzie. Lecz droga do tego będzie wiodła przede wszystkim przez inwestycje poza samym rejonem terminala, przede wszystkim wymagane będzie pogłębienie trasy wodnej do 16 metrów, bo tak dużo będą wymagać najdłuższe kontenerowce. Na etapie realizacji jest również obrotnica, która pozwoli na przyjęcie dwa razy większych statków niż obecnie. Planuje się, że zostanie ona otwarta za dwa lata, i w chwili, gdy to zostanie zrobione, to przeładunkowe możliwości wiele razy się zwiększą. Władzie gdyńskiego portu skupiają się obecnie na przetrwaniu dość ciężkiego obecnego roku, wyczekując na większe ożywienie. Lecz w rozmowach z potencjalnymi kontrahentami to tak naprawdę możliwości wpłynięcia największych statków ma bardzo duże znaczenie. Dlatego też na terenie portu trwają intensywne prace przy inwestycjach, na przykład całkiem niedawno zostały uruchomione cztery następne suwnice.

źródło: gospodarkamorska.pl , bct.gdynia.pl

Standardowe i niestandardowe przesyłki lotnicze

Zwykłe i specjalne przesyłki lotnicze

Obecnie najszybszą i jedną z najbezpieczniejszych form przewozu jest transport powietrzny. Korzysta z niego każdy międzynarodowy przewoźnik o zasięgu światowym, przewoźnicy krajowi, mniejsze przedsiębiorstwa kurierskie i rodzime instytucje, na przykład poczty. Spedycja powietrzna jest często wykorzystywana w przemyśle – artykuły sprowadzane i wysyłane z zagranicznych państw przewożone są tam właśnie za pośrednictwem samolotów transportowych, by potem powędrować do magazynów firmowych i w końcu na na sklepowe wystawy.
Współcześnie w transporcie powietrznym towarów odróżnia się zazwyczaj dwa rodzaje paczek: standardowe oraz specjalne. Te pierwsze to po prostu wysyłane przez prywatne osoby paczki, przesyłki kurierskie, produkty kupowane w zagranicznych sklepach internetowych. Przesyłki lotnicze, które przewoźnik ocenił jako specjalne, to zwykle różnego rodzaju przesyłki o niestandardowych rozmiarach oraz potrzebujące właściwego traktowania – żywy inwentarz, środki chemiczne, ciała zmarłych, substancje niebezpieczne, amunicja, paczki. Niektórzy globalni przewoźnicy do tej grupy włączają też artykuły spożywcze, a więc te, jakie mogą szybko się nadpsuć i wymagają błyskawicznego transportu na miejsce oraz różne paczki wartościowe. Standardowe i specjalne przesyłki lotniczeDo tych ostatnich zaliczają się nie tylko transportowane samolotami przedmioty domowego użytku, jak chociażby pierścionki, nowoczesne urządzenia, muzealne eksponaty, lecz również przewóz bankowych pieniędzy, sztabek srebra albo kamieni szlachetnych. Chociaż sam transport lotniczy wiąże się zazwyczaj z przesyłkami, które trzeba samemu dowieźć do portu lotniczego i z tego lotniska potem odebrać, ostatnio forma ta ulega powoli zmianie.
Zdarza się już, że wysyłając przesyłki lotnicze możemy wybrać atrakcyjną dla nas opcję ich dostarczenia i odbioru. Pojawiła się możliwość na przykład transportu paczki w systemie z domu do domu – po przesyłkę przyjeżdża kurier i kurier przekazuje ją adresata oraz podobna opcja z domu do lotniska. Przez to spedycja powietrzna to dzisiaj opcja przesyłania towarów korzystna nawet dla przeciętnego Polaka.

Wzrost przeładunków kontenerowych w chińskich portach

Wzrost przeładunków kontenerowych w portach w Chinach

Ostatnie miesiące to znaczny kryzys w pańskie chińskim, świetnie można to obserwować na chińskiej giełdzie, na której kursy akcji ostatnio biją rekordy obniżek. Jednak jest branża, która cały czas bardzo dobrze się trzyma mimo kryzysu, wręcz odwrotnie, nawet podczas gospodarczego spadku rozwija się w tempie paru procent. Mowa tu jest mianowicie o przeładunkowych portach, z jakich zdecydowana większość zanotowała w ostatnim czasie spory wzrost ilości przeładowanych kontenerów. Zwiększenie przeładunków kontenerowych w portach w ChinachNa tę chwilę wszystko wygląda tak, że jedynie port w Hongkongu zaliczy stratę, i to dość wysoką, bo na ponad dziesięć procent. Pozostałe chińskie porty są na plusie, a stawkę będzie tu otwierał Ningbo-Zhoushan, z prawie dziesięcioprocentowym wzrostem. Zwiększoną o około pięć procent ilość kontenerów w ostatnim czasie obsłużyły cztery porty, czyli Singapur, Guangzhou, Shenzhen oraz Tianjin, wszystkie one obsługują od ośmiu do nawet osiemnastu milionów tradycyjnych kontenerów rocznie, co daje im wysokie miejsca na liście największych światowych portów.

Jeśli tak duża dynamika wzrostu się utrzyma, to już za kilkanaście lat chińskie państwo może się stać najpoważniejszym graczem na rynku transportu kontenerowego. SISI, czyli instytucja zajmująca się badaniami tego, co się dzieje na rynkach morskich przypuszcza, że taka sytuacja może mieć miejsce już za dwadzieścia pięć lat. Przygotowany niedawno raport zakłada rozwój załadunków w okolicach sześciu procent na rok, a składać się na nie będą dwa główne elementy. Pierwszym będzie przeładunek produktów eksportowanych i importowanych przez Chiny, czyli całą wymianę handlową z innymi krajami. Kolejnym silnikiem chińskich portów jest transport wewnątrz kraju. Coraz większe znaczenie w chińskiej gospodarce zaczynają mieć ogromne rzeki, no i rzecz jasna porty nad nimi położone. Już teraz można zobaczyć tendencję do ucieczek wielu zakładów przemysłowych ze wschodnich części kraju w rejony położone nad rzekami. Z tego też powodu szacuje się, że już pewien okres czasu rzeczne porty będą obsługiwać kilka miliardów ton różnych produktów, a w dalszej kolejności będzie je czekać jeszcze bardziej szybki rozwój.

Tłumacz


Wizyty

Visits today: _